Jak radzić sobie ze stresem?

Jak radzić sobie ze stresem?

Stres definiuje się intuicyjnie jako uczucie dyskomfortu psychicznego i fizycznego, choć jeśli spytasz ludzi, to każdy opisze to uczucie inaczej. Z tego powodu o radzeniu sobie ze stresem należy mówić zawsze w kontekście konkretnego przypadku, bo jeśli nie ma jednolitej wykładni, to nie ma i uniwersalnego sposobu pokonania stresu.

Czy stres zawsze jest zły?

Stres jest nam niezbędny: niewielki działa motywująco, stanowiąc bodziec popychający nas do działania, natomiast przedłużające się napięcie, szczególnie o dużym natężeniu, będzie już działało destrukcyjnie. To, w jaki sposób u poszczególnych osób będzie przejawiał się stres o określonym natężeniu, jest kwestią bardzo indywidualną. Objawy stresu podawane w różnych poradnikach są nie tylko niecharakterystyczne, ale też niejednakowe u wszystkich. Tym, co łączy wszystkie przypadki działania w stresie jest podejmowanie prób uniknięcia wszystkich problemów jednocześnie, jako że sam stres jest zwykle wynikiem nałożenia się wielu niekorzystnych okoliczności – większa podzielność uwagi przełoży się więc na odporność na stres, ale czy można wyrobić w sobie odporność na stres, jeśli nie jest się zdolnym do skupienia uwagi na wielu rzeczach jednocześnie?

Czy możemy przygotować się na sytuacje stresowe?

Żeby osiągać cele, należy umieć ustalić priorytety poszczególnych zadań. Zachowanie wewnętrznego spokoju sprzyja uporządkowaniu emocji, a także racjonalne podejście do pojawiających się problemów. Mówi się w tym kontekście o tak zwanych kompetencjach szczegółowych, czyli pewnych szczególnych predyspozycjach, które pozwalają unikać skutków stresu. Są nimi gotowość do podejmowania wyzwań, odwaga i wytrzymałość.

Jak zapanować nad stresem?

Najważniejsza rzecz to uświadomienie sobie, ze stres, czyli bardzo szeroko rozumiana presja środowiska, jest integralną częścią naszego życia. Mało tego – nasi praprzodkowie musieli stawiać czoła trudnościom, przy których kłopoty w pracy to dziecinna igraszka. Jaki jednak ma to związek z naszą codziennością? Warto – choć dziś wcale nie jest to łatwe – zadbać o rozwinięcie nawyków, które dla naszych przodków były tak oczywiste, że aż nie zostały nazwane.

Po pierwsze chodzi tu o zastosowanie medycznej prewencji. Pod tym pozornie skomplikowanym pojęciem mieści się wszystko, co sprowadza się do dbałości o zdrowie, a więc poprawa nawyków żywieniowych (i tym samym eliminacja wielu szkodliwych substancji, które są stresorami działającymi od środka), wykonywanie regularnego wysiłku fizycznego i zbilansowanie wydatków energetycznych. Niezależnie od tego, jak się to nazwie, wszystkie te zmiany mają doprowadzić do zahartowania organizmu, wzmocnienia go na poziomie biologicznym, a więc tym, który w sposób fizyczny reaguje na stres. Warto wspomnieć, że hormon stresu, kortyzol, jeśli jego stężenie jest wysokie przez dłuższy czas, obniża odporność, zaburza gospodarkę innych hormonów, elektrolitów i ogólnie wyniszcza organizm. Zapanowanie nad reakcjami biologicznymi pozwala obniżyć negatywny wpływ stresu na zdrowie. Oczywistością jest, że ani papierosy, ani alkohol nie sprzyjają odstresowaniu, a najwyżej sprawiają takie mylne wrażenie.

W drugim kroku trzeba skupić się na odzyskaniu równowagi psychicznej. Świadome odprężenie, relaks, wyciszenie – to działania, które pozwalają uregulować przebieg procesów myślowych. Jednak myliłby się ten, kto uznałby, że relaks równa się leżeniu na trawie. Równie dobrze może to być przebiegnięcie maratonu, namiętny seks albo taniec towarzyski. Nie chodzi tu jednak o to, ile energii się zużyje, ale o to, by tak dobrać metodę odprężenia, by rzeczywiście zapomnieć o kłopotach. Możliwości dziś jest całkiem sporo, natomiast każdy z nas ma pewne wrodzone i nabyte mechanizmy, które pozwalają intuicyjnie wybrać najlepsze. Mechanizmy te, działające na kanwie tak zwanych dogmatów osobistych, pozwalają ustalać priorytety zadań do wykonania, uporządkować swoje życie i to wszystko bez tworzenia tak dziś zachwalanych map myśli.

Trzeci ważny krok, który pozwala racjonalnie zarządzać stresem to zrzucenie balastu. Tak samo, jak balast w balonie nie pozwala mu się wznieść wyżej, tak samo nasz balast nie pozwala nam przeskoczyć pewnych problemów. A co może stanowić owo dodatkowe obciążenie? Zbędne czynności, czyli kolejne trzy godziny zmarnowane na przeglądaniu zdjęć znajomych na Facebooku, mimo że mieszkacie w tym samym mieście i widzieliście się dwa dni temu, zbędne rzeczy, czyli niepotrzebne telefony, które ciągle dzwonią, suplementy diety, które każą o sobie pamiętać, a nic nie dają, czy wreszcie zbędne relacje: znajomości, które są z gruntu toksyczne i męczą, nikomu niczego w zamian nie zapewniając.

Niniejszy artykuł stanowi jedynie fragment szerokiego zagadnienia jakim jest radzenie sobie ze stresem. Jeśli jesteś zainteresowany tym tematem w szerszym aspekcie, gorąco zachęcamy do zapoznania się z programem naszego szkolenia "Stres i wypalenie zawodowe": http://szkolenia-sgp.pl/szkolenia/administracja-publiczna/umiejetnosci-interpersonalne/111-stres-i-wypalenie-zawodowe
Ta strona używa plików Cookies. Proszę zapoznać się z celem ich używania i możliwościami zmiany ustawień Cookies w przeglądarce czytaj więcej...[OK, akceptuję cookies]